Open/Close Menu Związek Polski z wojną w Afganistanie 1979–1989
1987

Afganistan walczy.

wyd. "S" Bytom

Fot. zbiory Ośrodka Karta.

W ostatnich dniach grudnia 1979 Kreml wysyła do Afganistanu sowieckie wojska (niemal 100 tys. żołnierzy różnych formacji) – mają wzmocnić nastały tu przed rokiem prokomunistyczny rząd Nur Mohammeda Tarakiego.

 

Pół roku przed tym militarnym najazdem, Polskę – od końca II wojny światowej podporządkowaną Sowietom – odmienia pierwsza pielgrzymka do kraju Jana Pawła II. Wypowiedziane przez Papieża w Warszawie słowa o przemianie „tej ziemi” rozumiane są przez Polaków jako zapowiedź wolności. W obronie okupowanego Afganistanu staje w Polsce prasa podziemna. Materializuje się tak dla polskiej opozycji front sił wolności

 

z Sowietami; tym wyraźniejszy, gdy w Polsce komuniści – przeciw niezależnej „Solidarności” – wprowadzają w grudniu 1981 stan wojenny.

 

Stefan Kisielewski (publicysta) w dzienniku:

 

Polska i Afganistan – wymawiano na świecie jednym niemalże tchem. Inna jednak rzecz wydaje się jeszcze ważna: Polacy i Afganie wybrali w walce z tym samym przeciwnikiem dwa całkowicie różne sposoby. Pamiętać przy tym trzeba, że – gdzie jak gdzie – ale w Polsce tradycje zbrojnej i powstańczej walki o niepodległość są niezwykle silne. Trudno się wiec dziwić, że „przymuszeni” racjonalnymi okolicznościami do walki „non violence” Polacy patrzą na czyn Afganów z szacunkiem, a często nieledwie z… zazdrością.

 

Warszawa, 10 stycznia 1980

 

Jerzy Targalski (jako „Józef Darski”, w wydanej w podziemiu książce Widmo komunizmu):

 

„Afgańczycy to Polacy Azji” Tak miał wyrazić się któryś z klasyków marksizmu i – poza tym dziwnym twierdzeniem – aż do ostatnich lat nic nie łączyło naszych narodów. […]Przecież realnie wiąże nas z nimi wspólny wróg – sowiecki komunizm.

 

Warszawa

 

 

Kalendarium*:

 

1979:

25 grudnia – 5000 żołnierzy przerzuconych samolotami opanowuje lotnisko w Kabulu; początek mostu powietrznego i bezpośredniej interwencji.

27 grudnia – Oddziały sowieckie zajmują Pałac Prezydencki. Hafizullach Amin zostaje zamordowany, jego miejsce zajmuje sprowadzony z Taszkientu proradziecki polityk Babrak Karmal.

 

1980:

Luty – Wybuch masowych manifestacji i strajków w Heracie, Kandacharze, Dżalalabadzie i Kabulu; setki śmiertelnych ofiar.

Marzec – Ofensywa sowiecka w dolinie Kunar.

Kwiecień – Rada Najwyższa ZSRR ratyfikuje porozumienie z Afganistanem dotyczące „tymczasowego” stacjonowania „ograniczonego” garnizonu Armii Czerwonej. Manifestacje studenckie w Kabulu.

Czerwiec – Egzekucje dawnych ministrów Amina. Wygnanie z kraju misji Międznarodowego Czerwonego Krzyża.

Wrzesień – Pierwsza ofensywa sowiecka w Dolinie Pandższiru

 

1981:

Styczeń – 4 tys. zabitych żołnierzy sowieckich; 1,4 mln uchodźców afgańskich w Pakistanie.

Maj – Trybunał Narodów Zjednoczonych w Sztokholmie potępia agresję sowiecką.

Czerwiec – Babrak Karmal tworzy front patriotyczny składający się z rozmaitych „organizacji masowych”

Sierpień – początek szerokich aresztowań wśród kabulskiej lewicy antysowieckiej.

Wrzesień – liczba uchodźców w Pakistanie przekracza 2,4 mln, a w Iranie 1 mln.

1982:

Przez cały rok trwają wzajemne walki, w wyniku których na placu boju pozostają trzy organizacje: Szura Behesztiego oraz Nasr i Harakat-e Islami, reprezentujace kierunek proirański.

Maj – otwarcie mostu na Amu-Darii, łączącego ZSRR z Afganistanem. Początek drugiej ofensywy sowieckiej w Dolinie Pandższiru

Czerwiec – Parlament europejski podejmuje decyzję zachęcającą rządy do udzielenia większej pomocy ruchowi oporu.

Grudzień – sowieckie władze wojskowe zgadzają się na czasowe zawieszenie broni w Dolinie Pandższiru.

1983:

Marzec – Papież Jan Paweł II przyjmuje na audiencji przedstawicieli ruchu oporu.

Maj – W Peszawerze powstaje „Sojusz Siedmiu” ugrupowań fundamentalistycznych.

Czerwiec – Rozmowy w Genewie, które jednak nie przynoszą rezultatów.

*Na podstawie Chronologii wydarzeń opracowanej przez Jerzego Targalskiego (pseud. Józef Darski) i opublikowanej w czasopiśmie II obiegu: Niepodległość, 1987, nr 13.

 

„Solidarni z Afganistanem” – wybór materiałów

 


Ulotka „Wolność dla Afganistanu!”, Solidarność Walcząca Warszawa, Unia Niezależnego Zrzeszenia Studentów Warszawa.


 

Początkowy przebieg wojny radziecko-afgańskiej w publikacjach II obiegu:

 

Wojna w Afganistanie, wybór i oprac. B. Dąbrowska, P. Zaus, Warszawa : CDN, 1985

Pożarski, P., Afganistan, [Warszawa] : „Rytm”, [1985]

 

 

1987

Afganistan walczy.

wyd. "S" Bytom

Fot. zbiory Ośrodka Karta.

Komuniści odwołują w 1983 roku stan wojenny w Polsce, represyjne prawodawstwo zostaje jednak utrzymane. Jesienią 1984 policja polityczna morduje ks. Jerzego Popiełuszko, kapelana podziemnej „Solidarności”. Pogrzeb Księdza staje się masową demonstracją polityczną – wzrasta w Polsce sprzeciw wobec komunistycznej władzy.

Polscy emigranci polityczni w „Biuletynie Afgańskim” nr 1:

Polska i Afganistan – wymawiano na świecie jednym niemalże tchem. Inna jednak rzecz wydaje się jeszcze ważna: Polacy i Afganie wybrali w walce z tym samym przeciwnikiem dwa całkowicie różne sposoby. Pamiętać przy tym trzeba, że – gdzie jak gdzie – ale w Polsce tradycje zbrojnej i powstańczej walki o niepodległość są niezwykle silne. Trudno się wiec dziwić, że „przymuszeni” racjonalnymi okolicznościami do walki „non violence” Polacy patrzą na czyn Afganów z szacunkiem, a często nieledwie z… zazdrością.

Paryż [„Biuletyn Afgański”, nr 1]

Lech Zondek (1952–1985) w listach do matki:

Bardzo trudno mi pisać tuż przed odlotem samolotu na pierwszą w moim życiu aktywną walkę ze Związkiem Sowieckim. Jeśli ten list otrzymasz, to pomyśl, że jest to los Matki Polki od stuleci i bądź dzielna. Postanowiłem skorzystać z szansy walki z okupantem naszego kraju z terenu Afganistanu.

Melbourne, lipiec 1984 [„Wiadomości Polskie”]

Wracam do Afganistanu, […]bo mam tam sporo spraw do załatwienia. Nowe wydarzenia nakładają na mnie nowe obowiązki. Następnych dziesięciu będzie za ks. Popiełuszkę, no może nie zaraz, bo mam jeszcze trochę zaległości za Przemyka. Może będę musiał popracować tydzień lub dwa na jego intencję.

Pakistan, listopad 1984 [List nr 3, „Karta” nr 4]

Uczę się obsługiwać bazookę, działko bezodrzutowe i moździerz oraz Daszake (12,7 karabin maszynowy). Jeszcze jedna moja rola to opatrywanie i rozdział lekarstw. Pstrykam też zdjęcia i robię nagrania dla radia „Voice of America”. Dali mi mały magnetofon, który trzymam na piersiach, w lewej kieszeni kurtki. Głowa mikrofonu wystaje na zewnątrz, okręcona siatką maskującą. W ten sposób włączając i wyłączając poprzez kieszeń mogę jednocześnie strzelać i komentować przebieg akcji.

Kandahar, 1985 [„Puls” nr 28]

Kalendarium*:

1984:

Luty – „Sojusz Siedmiu” rozpada się w wyniku wewnętrznych sprzeczności. Do władzy w ZSRR dochodzi Konstanty Czernienko; następuje wzmożenie działań wojskowych Armii Czerwonej.

Kwiecień – Rozpoczęcie siódmej, największej ofensywy sowieckiej w Dolinie Pandższiru przy użyciu 20 tys. żołnierzy.

Wrzesień – zamach bombowy na lotnisku w Kabulu, ginie 30 osób, ponad 100 odnosi rany.

Listopad – Mundżahedini ostrzeliwują rakietami centrum Kabulu. Sprawa Afganistanu znowu pojawia się na forum ONZ; Zgromadzenie Ogólne przyjmuje rezolucję wzywającą do bezzwłocznego wycofania wojsk sowieckich z Afganistanu.

Liczba afgańskich uchodźców w Pakistanie osiąga 4 mln. Brak dokładnych danych na temat liczby ofiar wojny; wg szacunków zginęło około 1 mln Afgańczyków.

1985:

Maj – Kabul zamyka granice z Pakistanem i Iranem.

Sierpień – Moskwa oskarża Teheran o udzielenie pomocy Mudżahedinom. Wspólna ofensywa wojsk radziecko-afgańskich przeciw afgańskiej partyzantce.

*Na podstawie Chronologii wydarzeń opracowanej przez Jerzego Targalskiego (pseud. Józef Darski) i opublikowanej w czasopiśmie II obiegu: Niepodległość, 1987, nr 13.

Lech Zondek:

Lech Zondek urodził się w 1952 r. w Elblągu, ale całe dzieciństwo i młodość spędził w Grodzisku Mazowieckim. Pod koniec lat 70. dostał się na Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Rewolucja „Solidarności” roku 1980 i nasilające się represje oraz prześladowania przeciwników komunizmu zrodziły w nim jednak myśl o wyjeździe z kraju. Przez obóz dla uchodźców w Wiedniu trafił w 1981 r. do Australii. Tam postanowił podjąć bezpośrednią walkę z wrogiem wolnej Polski, jakim był komunizm, inspirowany, kontrolowany i rozpowszechniany przez ZSRR. W oczekiwaniu na paszport australijski szkolił się i przygotowywał do wyjazdu na wojnę w Afganistanie. Współpracował z organizacjami afgańskimi działającymi w Australii, dzięki którym nawiązał pierwsze kontakty z mudżahedinami. Ostatecznie wprowadzić w życie ideę walki bezpośredniej udało mu się w 1984 r. – poprzez Pakistan trafił do Afganistanu, gdzie przystał do oddziału mudżahedinów i szybko trafił na linię frontu. Brał udział w walkach, wyróżniając się odwagą, ale robił też liczne zdjęcia dokumentujące zbrodnie agresora. Był równocześnie reporterem Głosu Ameryki i Radia Wolna Europa, nadając sprawozdania z walki. Wiele z tego, co widział i przeżywał, opisał w listach wysyłanych z frontu. Zginął w niewyjaśnionych okolicznościach 4 lipca 1985 r. w okolicach wsi Nimkuk w prowincji Nuristan.
Wśród przyjaciół znany był ze swojego szalonego entuzjazmu dla wszystkiego czym się zajmował i z ogromnej wrażliwości. Był gorącym patriotą, człowiekiem oddanym duchem idei wolności i niepodległości Polski, aktywnym działaczem Konfederacji Wolnych Polaków i grupy „Support for Solidarność”.

„Solidarni z Afganistanem” – wybór materiałów

 

Znaczki w polskiej i angielskiej wersji językowej „Agresja Radziecka na Afganistan 27.12.1979-27.12.1985. Solidarność z walczącym Afganistanem”, Poczta „Solidarność”, 1985.


 

„Lech Zondek. Bohater trzech narodów”, wyd. Kret [1986]


1987

Afganistan walczy.

wyd. "S" Bytom

Fot. zbiory Ośrodka Karta.

Wzrasta w Polsce świadomość drastyczności wojny w Afganistanie; szerzej dochodzą do opinii publicznej obrazy masowego mordowania narodu. Emigranci polityczni ścierają się z komunistyczną propagandą, reportaże z walk przedstawiają także polscy korespondenci-ochotnicy.

Adam Jacek Winkler (1937–2002) w audycji radiowej:

Kiedy przyjechałem po raz pierwszy do Massouda [w 1986 roku], to jedno z pierwszych pytań do mnie było: „Jak się ma Wałęsa?”. Kiedyś słyszałem jak Massoud opowiadał swoim komendantom o historii zbrodni katyńskiej.

Adam Jacek Winkler we wspomnieniach:

Dlaczego Afganistan? Przede wszystkim porachunki […]z okresu mojej młodości, z czasów instalowania w Polsce komunizmu. Wychowany w tradycji patriotycznej i poszanowaniu elementarnych zasad, od dziecka identyfikowałem się z ludźmi, którzy walczyli o Polskę – widziałem, jaki los ich spotkał po wkroczeniu Armii Czerwonej. […]Czekałem na dzień wyrównania rachunków. […]Wiadomość o walce Afganów była dla mnie jak świeże powietrze dla zaczadzonego. W górach Hindukuszu toczyła się walka z Armią Czerwoną i była szansa – ze względu na warunki terenowe i charakter Afganów – że los tej wojny nie jest z góry przesądzony. Zdecydowałem, że moje miejsce jest w Afganistanie. […]Miałem jedną obsesję – żeby z bronią w ręce znaleźć się twarzą w twarz z wrogiem. Los był dla mnie łaskawy.

Paryż

Kalendarium*:

1986:

Luty – raport US State Departament, w którym mowa o tym, że w wyniku działań wojennych populacja Kabulu podwoiła się i wzrosła do 2 mln osób, 5 mln Afgańczyków zostało wysiedlonych, z czego 4 mln znalazło się za granicą.

Maj – Babrak Karmal zostaje zastąpiony na stanowisku Sekretarza Generalnego przez Mohammada Nadżibullaha, a w listopadzie pozbawiony pozostałych stanowisk i zesłany do Moskwy.

Listopad – ONZ po raz kolejny wzywa ZSRR do wycofania wojsk z Afganistanu. W ciągu poprzednich 9 miesięcy od 10 do 12 tys. cywili afgańskich zabitych przez wojska ZSRR i Afganistanu.

Grudzień – Wizyta Nadżibullaha w Moskwie w celu przedyskutowania perspektyw na zakończenie wojny w Afganistanie.

*Na podstawie Chronologii wydarzeń opracowanej przez Jerzego Targalskiego (pseud. Józef Darski) i opublikowanej w czasopiśmie II obiegu: Niepodległość, 1987, nr 13.
Adam Jacek Winkler:

Jednym z Polaków, któremu los Afgańczyków szczególnie leżał na sercu, był Jacek Winkler (ur. 1937), któremu mudżahedini nadali imię Ahdam Khan, czyli Adam Dowódca. Winkler był człowiekiem o wielu zainteresowaniach i niezwykłym, otwartym umyśle. Studiował na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmował się fotografią. Dzięki znajomości z Szymonem Wdowiakiem stał się zapalonym alpinistą. W 1964 roku wyjechał do Paryża. Podczas pobytu we Francji zaangażował się we współpracę z polskimi opozycjonistami oraz afgańskimi mudżahedinami. Zajmował się m.in. przerzucaniem przez Tatry zachodniej prasy, w tym „Kultury Paryskiej”. Po raz pierwszy stał się sławny, gdy w okresie wprowadzenia stanu wojennego w Polsce na szczycie Mont Blanc zatknął dwie flagi: większą z napisem „Solidarność” i mniejszą „W solidarności z walczącym narodem Afganistanu”. Do Afganistanu udało mu się w końcu wyjechać (z fałszywym paszportem) w 1985 roku. W 1986 roku podróżował po USA, nagłaśniając sprawę afgańską. Po raz drugi do okupowanego kraju wyjechał w 1987 roku. Przez sześć miesięcy walczył u boku Ahmada Szacha Massuda. Oprócz tego prowadził dokumentację fotograficzną, relacjonował zdarzenia z wojny w Radiu Wolna Europa i w Głosie Ameryki, wydawał czasopismo drugoobiegowe „Biuletyn Afgański”. Jacek Winkler zginął 12 października 2002 w trakcie wspinaczki w masywie Mont Blanc. Jego postać i losy zainspirowały rumuńską reżyserkę Ancę Damian do stworzenia animowanego filmu biograficznego pod tytułem „Czarodziejska Góra”, nagrodzonego w 2015 roku na Międzynarodowym Festiwalu w Karlovych Varach.



 


BA Biuletyn afgański: grudzień 1986.

Wola. Pismo Międzyzakładowego Komitetu Koordynacyjnego. Numer specjalny: 1.05.1986.

1987

Afganistan walczy.

wyd. "S" Bytom

Fot. zbiory Ośrodka Karta.

Po 1986 roku, po ostatniej amnestii dla więźniów politycznych, władza komunistyczna w Polsce nie aresztuje już opozycji. Ugrupowania radykalne, nie dążące do porozumienia z rządzącymi, mocniej występują w obronie Afganistanu, organizują wiece poparcia walczącego narodu. 1 maja ogłoszono Dniem Solidarności z Walczącym Afganistanem.

Ruch „Wolność i Pokój” w „Biuletynie Afgańskim” nr 3/4:

Mimo że żyjemy w innych warunkach politycznych i mimo że różne są nasze metody walki, nasz cel jest ten sam: obrona kultury, odzyskanie niepodległości, zachowanie pokoju i wolności. Ubolewamy, że nasze możliwości pomocy dla uwolnienia ludu afgańskiego są ograniczone. Ale w lutym 1987 zorganizowaliśmy w Krakowie manifestację przeciw masowemu stosowaniu tortur w Afganistanie, a także przystąpiliśmy do międzynarodowej inicjatywy zbierania lekarstw dla Afganistanu.
Ponadto reprezentacja WiP w USA wystąpiła z projektem leczenia rannych mudżahedinów w szpitalach Stanów Zjednoczonych.

Warszawa, 9 maja 1987

Andrzej „Andy” Skrzypkowiak (1951–1987, reporter, filmowiec, którego rodzina represjonowana była przez okupujących Polskę Sowietów) w listach do żony:

Zdecydowałem się, że jeśli to tylko możliwe, nakręcę całą akcję, jaka się dzieje w dolinie Pandższir. Nikt tego jeszcze wcześniej nie zrobił.

15 sierpnia 1985

Massoud jest tu teraz ze mną. Jest przybity i to bardzo. Jeden z jego najlepszych ludzi wyleciał w powietrze, gdy próbował rozbroić minę.

[…]Wezwanie do modlitwy zmobilizowało wszystkich i o 19.20 dwa rzędy mudżahedinów oddają cześć Allahowi. Muszę wyglądać jak uosobienie profanacji, siedząc pomiędzy tymi dwoma rzędami, pisząc i popijając zieloną herbatę.

Afganistan

Kalendarium*:

1987:

Walki we wszystkich najważniejszych prowincjach, ogromne ofiary po obu stronach.

Lipiec – niespodziewana wizyta Nadżibullaha w Moskwie i rozmowa z Michaiłem Gorbaczowem.

Listopad – Mohammada Nadżibullah zostaje prezydentem. Ratyfikacja nowej Konstytucji Afganistanu.

*Na podstawie Chronologii wydarzeń opracowanej przez Jerzego Targalskiego (pseud. Józef Darski) i opublikowanej w czasopiśmie II obiegu: Niepodległość, 1987, nr 13.

Andrzej „Andy” Skrzypkowiak*

Piętno tragicznej historii Polski, w tym sowieckich represji towarzyszyło mu od dziecka. Andrzej Skrzypkowiak urodził się bowiem w 1951 roku w jednym z obozów dla uchodźców politycznych w Anglii, w rodzinie żołnierza PSZ walczącego m.in. w bitwie o Monte Cassino oraz wdowy po oficerze rozstrzelanym w Katyniu w 1940 roku. Gdy wojska sowieckie wkroczyły do Afganistanu, Skrzypkowiak zdecydował się pojechać tam w charakterze reportera wojennego brytyjskiej BBC. W trakcie kilkunastu wypraw przemierzył cały wschodni Afganistan, zaś jego zdjęcia były pokazywane w mediach na całym świecie. Nie był jednak bezstronnym fotoreporterem. Jego osobisty stosunek do Sowietów spowodował, że stanął po afgańskiej stronie konfliktu, i to dosłownie – z karabinem w ręku. Skrzypkowiak posiadał już wcześniejsze doświadczenie wojskowe. Przez trzy lata był w elitarnej jednostce komandosów SAS. Od swoich afgańskich przyjaciół mudżahedinów szybko otrzymał przydomek „Andy Polak”. Brał m.in. czynny udział w zasadzkach urządzanych przeciwko radzieckim liniom zaopatrzenia na przełęczy Salang. Zginął 1 października 1987, odbywając swoją ostatnią podróż do Doliny Pandższiru, gdzie został zamordowany przez jednego z fanatycznych bojowników partii Hazb-e Islami.

„Solidarni z Afganistanem” – wybór materiałów

 

Ulotka „Do narodu afgańskiego. Solidarni z Afganistanem”, 1987.

Niepodległość. Pismo Liberalno-Demokratycznej Partii „Niepodległość”, nr 13, maj 1987.

1987

Afganistan walczy.

wyd. "S" Bytom

Fot. zbiory Ośrodka Karta.

Obraz wojny w Afganistanie, dzięki wysiłkom reporterów wojennych, sprawia, że świat zachodni ze zdwojoną siłą pomaga militarnie mudżahedinom. Wojska sowieckie ponoszą coraz większe straty, a w lutym 1989 w całości opuszczają Afganistan. W tym samym momencie dochodzi w Polsce do Okrągłego Stołu – władza i opozycja demokratyczna doprowadzają do porozumienia, które przesądzi o odzyskaniu niepodległości..

Radek Sikorski (ur. 1963, reporter) w książce „Prochy świętych. Podróż do Heratu w czas wojny”:

Chciałem być użyteczny. […]Postanowiłem walczyć. Wkrótce jednak zrozumiałem, że jeśli rzeczywiście chcę pomóc Afgańczykom, […]powinienem pisać o ich walce. […]Szybko zorientowałem się, że partyzanci mają więcej ochotników niż broni i oprowiantowania dla nich. […] Pierwszy raz pojechałem do tego kraju na rekonesans w lecie 1986 roku. W głębi Afganistanu byłem wówczas dwukrotnie: najpierw przez dziesięć dni w prowincji Kabul, gdzie uczestniczyłem w partyzanckiej zasadzce łączącej Kabul z Dżelalabadem, potem przez miesiąc w górskiej bazie Abdula Kadira w prowincji Nangarhar, na południe od Dżelalabadu. Towarzyszyłem wtedy jego oddziałowi w ataku na lokalny garnizon.

Radek Sikorski w wywiadzie dla „Kultury Niezależnej” nr 48:

Wojna może jeszcze potrwać rok, dwa, nawet trzy lata, ale uważam, że z czysto wojskowego punktu widzenia Rosjanie stoją na straconej pozycji. Pomijam koszty tej wojny, trwającej dziewięć lat, pomijam polityczne przyczyny ich klęski – powszechny opór, świadomość Afgańczyków, że komuniści są śmiertelnym wrogiem w dosłownym znaczeniu tych słów. Ale przecież już obecnie partyzanci kontrolują około 90 procent powierzchni kraju.

Kalendarium*:

1988:

Kwiecień – Wybory do 2-izbowego Parlamentu, który ma zastąpić Radę Rewolucyjną. Mimo bojkotu wyborów ze strony Mudżahedinów, rząd chce oddać islamistom ponad 50 miejsc w obu izbach.

14 kwietnia – Podpisanie przez Stany Zjednoczone, ZSRR, Afganistan i Pakistan umowy w Genewie.

Maj – Początek wycofywania się wojsk sowieckich z Afganistanu. Straty po stronie ZSRR wynoszą łącznie 50 tys. ofiar, w tym 13 tys. śmiertelnych.

Wrzesień – Raport ONZ dotyczący Afganistanu: 1 mln ofiar śmiertelnych, setki tysięcy wdów, sierot i inwalidów.

Listopad – Rosjanie wstrzymują wycofywanie swoich oddziałów i rozpoczynają dostawę broni dla Armii Afgańskiej.

1989:

Luty – zakończenie wycofywania wojsk sowieckich z Afganistanu (15 lutego ostatni żołnierz Armii Czerwonej opuszcza okupowane terytorium). Mudżahedini, wspierani nadal przez CIA i Pakistan kontynuują walkę.

*Na podstawie Chronologii wydarzeń opracowanej przez Jerzego Targalskiego (pseud. Józef Darski) i opublikowanej w czasopiśmie II obiegu: Niepodległość, 1987, nr 13.
Radosław Sikorski

Radosław Sikorski, najmłodszy z czwórki Polaków, pojechał do Afganistanu tuż po studiach ukończonych w Wielkiej Brytanii. Jak sam pisał, początkowo z zamiarem przyłączenia się do mudżahedinów, ale ostatecznie pozostał w roli korespondenta wojennego. Do Afganistanu wyjeżdżał w latach 1986-1988 jako freelancer różnych tytułów prasy brytyjskiej. Przebywał w rejonie Kabulu, Nangarhar, Heratu. Był świadkiem bezpośrednich walk. W wyniku jego wypraw w głąb Afganistanu powstała książka-reportaż „Prochy Świętych – Podróż do Heratu w czas wojny”. Rozgłos przyniosła mu nie tylko wyprawa do Heratu (jako jednemu z nielicznych przedstawicieli Zachodu, którzy dotarli w ten rejon w latach 80.), ale również zdjęcie, za które w 1987 otrzymał pierwszą nagrodę World Press Photo w kategorii fotografii reporterskich (Afganka z dwójką dzieci uduszonych w piwnicy własnego domu w wyniku zbombardowania go przez wojska sowieckie). Był również naocznym świadkiem zakończenia wojny radziecko-afgańskiej, którego symbolicznym wymiarem stał się przejazd ostatniej kolumny transporterów BTR przez most na granicznej rzece Oxus. Pożegnanie radzieckiego kontyngentu opuszczającego Afganistan  obserwował w gronie zagranicznych dziennikarzy.

 

„Solidarni z Afganistanem” – wybór materiałów

Znaczek w czterech wersjach kolorystycznych „Afganistan. 9 lat wojny”, Poczta „Solidarność”, 1988.

Znaczki w kolorach flagi afgańskiej „Afganistan. Niezwyciężona Armia Czerwona”, Poczta „Solidarność”, 18.05.1988.

 

Afganistan na początku lat 90.:

Kabul i okolice, 1992, fot. Irena Jarosińska

© 2016 karta.org.pl

logo-footer